wtorek, 3 maja 2016

Prolog

Brunet przejechał zimnymi opuszkami palców po mojej talii, po czym wzmocnił uścisk swoimi mocnymi ramionami. Wtuliłam głowę w jego szyję. Było mi tak przyjemnie, ale zarazem czułam się bardzo dziwnie. To, co robiłam zdecydowanie nie było w moim stylu. Bałam się konsekwencji, które, jak czułam, były niedaleko. Nie zawracając sobie w tamtym momencie, rozkoszowałam się ciepłem nagiego ciała mężczyzny leżącego u mego boku. Podniosłam głowę, aby popatrzeć mu w oczy. Złożył na moim czole długi pocałunek, po czym cudownie się uśmiechnął. Leżeliśmy. Było nam razem bardzo dobrze. Aż do momentu, w którym zobaczyłam w drzwiach Jego. Patrz na nas zniesmaczonym wzrokiem. Chciałam  wstać i krzyczeć, żeby został, że wszystko mu wyjaśnię.
-Rozumiem - powiedział tylko i wyszedł, zamykając drzwi. 

4 komentarze:

  1. Przybylam!
    Ostrsegam bo nie bd uzywala polskich znakow ( telefon i moje lenistwo xd)
    Mysle sobie czemu by nie wpasc do kogos. Mimo ze nie wyznaje zasady czytelnik za czytelnik to pomyslalam ze odwiedze cie ^^
    Prolog malo zdradza. Jak dla mnie zdecydowanie za malo. Zgaduje ze to moment zdrady i wchodzi tam jej maz. Nie mam za bardzo o czym jeszcze pisac gdyz jak juz wspomnialam - strasznie krotki ten prolog ;// Ale powiem ci szczerze ze od razu wm ze wolalavym aby bohaterka zostala z mezem. Nwm jakie masz plany lecz mnie by taki obrot zdarzen usatysfakcjonowal. Och i tak co gra tg stazyste to nie Tyler tylko Michael Trevino o ile mnie pamiec nue zawodzi (ogladalo sue kiedys TVD) I uprzedzam ze chyba bd zmuszona mnie znosic i czasanu moje bezsensuwne komentarze bo... Ja tu zostaje tak zwyczajnie czy jak to tan Zagrobelny spiewal XD

    OdpowiedzUsuń
  2. Prolog zdecydowanie za krótki, toteż nie mam jak o nim napisać. Jedyne, co mogę powiedzieć to to, że nie wnosi nic ciekawego i wstrząsającego. Początki zawsze są trudne, nudne, więc czekam na pierwszy rozdział, aż rozwiniesz fabułę :)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, hej.
    Prolog krótki, nie zdzradza zbyt wiele. Ale to zazwyczaj tak jest :)
    Czy ta laska zdradziła swojego partnera? Nie lubię zbytnio takich histori, ale nie martw się, nie skreslę jej na początku.

    Życzę weny i zapraszam do siebie

    Pretty-little-liars.blogspot.com

    Ż.J

    OdpowiedzUsuń
  4. No jestem.
    Dzięki za zaproszenie xd
    No cóż. Co mogę powiedzieć?
    Prolog krótki, ale ciekawy. :)
    Początki zawsze są trudne...Ale z czasem się rozkrecisz.
    Czekam na nn.
    Ważka :)
    A i na przyszłość: nie mam w zwyczaju wchodzić na zakończone blogi, także o notkach informuj mnie tu (może wpadniesz? xd) i-like-the-way-you-love-me.blogspot.com w zakładce SPAMOWISKO. :)
    Pozdrawiam i życzę weny. :)

    OdpowiedzUsuń